Abdel-Fattah El-Sisi po raz trzeci zasiada na prezydenckim tronie Egiptu. Dla wielu to powód do radości, ale dla innych przyczyna do zgrzytania zębami. Jego zwycięstwo w wyborach, w których nie miał zbyt wielu poważnych przeciwników, przewidywano z góry, a można to porównać do gry w karty, w której wszyscy grają z jedną talią. Sisi świadomie zadbał o największą kontrolę nad sytuacją, a jego konkurencja, oskarżana o brak równości, przypomina sztukę iluzji. Frekwencja co prawda wzrosła, ale pojawia się pytanie: czy kogoś to tak naprawdę obchodzi, gdy sondaż głosów kontrolują państwowe media?
- Abdel-Fattah El-Sisi ponownie wybrany na prezydenta Egiptu, co budzi mieszane emocje w społeczeństwie.
- Stabilność polityczna pod jego rządami kontrastuje z kryzysem gospodarczym i narastającymi napięciami społecznymi.
- Władza stosuje surowe metody przeciwko opozycji, co budzi obawy o prawa człowieka.
- Wybory postrzegane jako sposób legitymizacji reżimu, a nie prawdziwej demokracji.
- Wyzwania dla społeczeństwa obywatelskiego obejmują wysoką inflację, konflikty zewnętrzne i ograniczenia w działaniach organizacji non-profit.
- Obietnice gospodarcze nowego prezydenta budzą nadzieje, ale również obawy związane z niewykonaniem zobowiązań.
- Międzynarodowa polityka kształtuje sytuację w Egipcie, z interwencjami różnych globalnych graczy.
- Egipt pełni rolę strategicznego partnera dla Zachodu, co wpływa na wsparcie dla rządów Sisie.
Stabilność w cieniu niepokoju
Stabilność polityczna, którą Sisi stara się zapewnić, wyraźnie kontrastuje z trudną sytuacją, w której Egipt staje przed kryzysem gospodarczym. W obliczu wojny w Strefie Gazy Egipt nie może pozwolić sobie na chaotyczne protesty, nawet jeśli część obywateli postrzega wybory jedynie jako wolne dni od pracy, a nie jako święto demokracji. W tym kontekście egipska armia, pełniąca rolę strażnika porządku, dba nie tylko o władzę, ale także o bezpieczeństwo mieszkańców. Niemniej jednak narastające napięcia przypominają nieprzyjemne rumble w brzuchu kraju, który przygotowuje się na kolejną wielką ucztę polityczną.
Egzotyczna gra w Gestapo
Ostatnie lata rządów Sisie stanowią odzwierciedlenie poważnych problemów z prawami człowieka. Z niepokojem obserwujemy, jak zgromadzona władza sięga po ostre metody, aby stłumić wszelkie oznaki opozycji. Przypomina to nieco grę w chowanego, w której jednak schowane dusze, zamiast się bawić, czekają w ukryciu na lepsze czasy. Zdecydowana większość Egipcjan zapewne zgodzi się, że alegoryczny prezydent u steru kraju wzbudza lęk, a nie entuzjazm. Mimo wszystko, nie pozostaje nic innego, jak trzymać kciuki i mieć nadzieję na jakąś zmianę w dalekiej przyszłości!

Dlatego teraz Egipt zmaga się z dylematem: czy kolejna kadencja Sisie przyniesie więcej stabilności, czy może stanie się przepisem na nieszczęście? Z pewnością w najbliższych latach czekają nas niejedne zaskoczenia. Niezależnie od tego, co przyniesie los, jedno jest pewne – Egipt znów będzie pełen ukrytych tajemnic, a jego prezydent z pewnością znajdzie sposób, aby przez następne kilka lat z pełnym zaangażowaniem bawić się w dyktaturę!
Rola społeczeństwa obywatelskiego w procesie wyborczym w Egipcie
Rola społeczeństwa obywatelskiego w Egipcie przypomina rozgrywki na boisku piłkarskim. Czasem kibice wznoszą fantastyczne okrzyki, a czasem wyrażają swoje niezadowolenie z gry zawodników. Ostatnie wybory prezydenckie, które odbyły się na początku grudnia, znów nie przypominały izraelskiej "bary"; bardziej przypominały egipskie wakacje, pełne słońca i kontroli władzy. Dlatego to właśnie nieformalna społeczność przyjęła na siebie rolę kibiców, starając się zdobyć chociaż kawałek boiska, aby uczestniczyć w tej grze. Niestety, gdy większość obywateli uznała wynik za przesądzony, kolejne mecze zakończyły się wygraną jednego „zawodnika” – Abdela Fattaha al-Sisiego.
Chociaż społeczeństwo obywatelskie w Egipcie balansuje na granicy, czasami wychodzi na boisko, dzięki licznym organizacjom non-profit, które walczą o przetrwanie. Te organizacje prowadzą różnorodne kampanie, starając się angażować ludzi w dyskusje na temat polityki, praw człowieka oraz nadziei na zmiany. Warto podkreślić, że żadne cudowne powielanie mechanizmów wyborczych w Egipcie nie może się udać bez aktywnego zaangażowania społeczności, chociaż władze robią wszystko, aby to uniemożliwić. Zjawisko to występuje nie tylko w Egipcie – ma ono charakter globalny. Istnieją chętni do wzięcia udziału w grze, ale władze wciąż zagłuszają okrzyki z trybun.
Niepewność i mobilizacja – co dalej z egipskim społeczeństwem obywatelskim?
W obliczu problemów, takich jak inflacja i zagrożenia ze strony konfliktów zewnętrznych, społeczeństwo obywatelskie w Egipcie stara się odnaleźć swoje miejsce. Choć nie bezpośrednio w wyborach, wciąż poszukuje sposobów na zjednoczenie obywateli oraz wymazanie niekończących się marzeń o zmianie. Spotkania, dyskusje i internetowe kampanie stają się codziennością – można śmiało powiedzieć, że wygląda to jak wyścig żółwi: wolny, ale z nadzieją na nagrodę na końcu tunelu. Niezależnie od tego, czy zmiany dotyczą polityki, czy praw człowieka, należy pamiętać, że to ludzie najlepiej znają swoją rzeczywistość. Co więcej, głosowanie przekształciło się nie tylko w obowiązek, ale także w ujście dla frustracji, więc bierne siedzenie na trybunach nie wystarczy, gdy twoje zdanie rzeczywiście ma znaczenie.

Egipt jest pięknym krajem z bogatą kulturą, ale także skomplikowaną rzeczywistością polityczną, która w ostatnich latach wydaje się wracać jak ekshibicjonista. Kiedy al-Sisi staje na czoło, wielu ludzi zaczyna chodzić w kółko, pytając: „A co teraz?”. Mimo to, społeczeństwo obywatelskie nie zamierza opuszczać boiska. Może na razie nie zdobyli złota, ale sami napisali regulamin, według którego zamierzają grać dalej. W ten sposób, podczas gdy niektórzy mogą uznać te wybory za koniec gry, dla innych stanowią one dopiero początek nowego sezonu. Czas pokaże, czy na murawie w Egipcie pojawi się nowa drużyna, ale jedno jest pewne – kibice nie zamierzają milczeć.
Poniżej przedstawiono przykłady wyzwań, z którymi zmaga się społeczeństwo obywatelskie w Egipcie:
- Wysoka inflacja, która wpływa na codzienne życie obywateli.
- Konflikty zewnętrzne zagrażające stabilności kraju.
- Trudności w organizacji i mobilizacji ludzi do działania.
- Ograniczenia narzucone przez władze, które uniemożliwiają swobodę wypowiedzi.
Ekonomiczne konsekwencje wyboru prezydenta: nadzieje i obawy obywateli
Wybór prezydenta to nie tylko zmiana na najwyższym stanowisku w kraju, lecz także wielka szansa oraz ogromne wyzwanie dla całej gospodarki. Przed nowym przywódcą pojawiają się liczne wyzwania, które mogą przyprawić o ból głowy niejednego ekonomistę. Obywatele, obserwując piąteczkowe obietnice szefa, często zastanawiają się, czy tym razem otrzymają więcej niż „nocną owsiankę” w postaci pomocy socjalnej. Nadzieje na wzrost gospodarczy, spadające ceny żywności oraz nowe miejsca pracy mieszają się z obawami dotyczącymi rosnącego długu publicznego i niepewności gospodarczej. W końcu, kto nie pragnie, aby ich kieszeń napełniała się, zamiast świecić pustkami jak zamknięty kiosk z lodami w zimie?
Wybory prezydenckie stanowią doskonały pretekst do składania obietnic, które potrafią wywołać uśmiech na twarzy niejednego wyborcy. Kandydaci, niczym czarodzieje, obiecują złote góry. W oczy rzucają się wizje rozwoju infrastruktury oraz zapewnienia dotyczące poprawy jakości życia. Obywatele często marzą, aby ich prezydent podejmował decyzje oparte na rzetelnych analizach technokratycznych, a nie dostarczał "doskonały" plan zarządzania, który równie dobrze mógłby spisać przypadkowy student. Nic dziwnego, że wśród obywateli krąży powiedzenie, iż obietnice, jak balony, są ładne, dopóki nie pękną!
Ekonomiczne cuda w teorii, a życie w praktyce
Jednak niemal każda kadencja nowego prezydenta prowadzi do swoistej spirali między nadziejami a obawami. Jeśli włodarz nie zrealizuje przynajmniej części obietnic, zamiast prowadzić kraj ku lepszemu, dostarczy ludziom kolejne problemy oraz potworną frustrację. Każdy z nas zna uczucie, gdy czekasz na podwyżkę, a zamiast tego otrzymujesz pakiet „zmian” w wymiarze 0 zł. W obawie przed niespełnieniem obietnic, obywatele mogą rozpocząć poszukiwania alternatywnych źródeł dochodu, otwierając własne biznesy lub zdradzając sprawdzone sposoby na oszczędzanie!
Przede wszystkim zmiany ekonomiczne wpływają na życie każdego obywatela, niezależnie od tego, czy jest sprzedawcą warzyw na rynku, czy bankierem w eleganckim garniturze. Gdy nowy prezydent wchodzi na scenę, oczekiwania społeczeństwa rosną jak drożdżowe ciasto na święta. Obywatele mają nadzieję, że nie skończy się to kolejną "mroźną" kadencją, podczas której warunki życia pogorszą się bardziej niż w zimowy wieczór bez ogrzewania. W ten sposób nudne cyferki i procenty mogą stać się nie tylko wskaźnikami ekonomicznymi, ale także kluczem do lepszej jakości życia w społeczeństwie, które wciąż wiąże swoje nadzieje z kolejnymi wyborami.
Wpływ międzynarodowej polityki na wybory prezydenckie w Egipcie
Wybory prezydenckie w Egipcie wyróżniają się specyficznymi kolorami, a międzynarodowa polityka nadaje im dodatkowego smaku, który przypomina zarówno ostry sos, jak i mdłą zupkę. Zatem oto Abdel-Fattah El-Sisi, który triumfuje już po raz trzeci, wykorzystując brak lepszej konkurencji, co sprawia, że ma szansę zasiadać na tronie do 2030 roku. W tym roku, w kontekście niepokojów związanych z wojną w Gazie, Egipt stał się areną nie tylko lokalnych sporów, ale także ważnym punktem na międzynarodowej mapie politycznej. W przeciwieństwie do fali optymizmu po "arabskiej wiośnie", kiedy Egipcjanie mieli nadzieję na prawdziwą demokrację, obecnie mamy do czynienia z dyktaturą, która przybiera formę wyborów, mających niewiele wspólnego z rzeczywistym wyborem.
W międzynarodowej polityce, w kontekście egipskich wyborów, zachodnie potęgi przyglądają się Egiptowi przez pryzmat interesów, a nie praw człowieka. Warto zauważyć, że to stwierdzenie nie należy do nowinek. Sisi, pomimo silnego autorytaryzmu, zdaje się odgrywać na międzynarodowej scenie rolę strategicznego partnera w walce z terroryzmem i kryzysem imigracyjnym. W sytuacji, gdy Europa zmaga się z falą uchodźców, niektóre państwa postrzegają Egipt jako kluczowego sojusznika. Zatem, zamiast krytykować, zachodnie rządy chętnie udzielają mu wsparcia, co daje mu zielone światło na dalsze rządy, a co z Egipcjanami? Mają prawo pójść na wybory, aby głosować lub nie, jednak ich wola sprawia, że sytuacja jest skomplikowana.
Rola egipskiego społeczeństwa w kontekście zagranicznych wpływów
Chiny, Rosja i Stany Zjednoczone – każdy z tych graczy prowadzi własne układy z Egiptem, co sprawia, że lokalne wybory przypominają partie szachów. Tutaj każdy stara się przewidzieć ruch przeciwnika i zyskać jak najwięcej. Ekonomiczne wsparcie od Arabii Saudyjskiej oraz inwestycje chińskie pozwalają Sisi przekształcać każdy kryzys w nową szansę na umocnienie swojej władzy. Z drugiej strony, sytuacja w egipskim społeczeństwie bywa różna; mnożą się wątpliwości, kto ma ochotę głosować na coś, co od początku wygląda na ustawione. Niemniej jednak, nieco większa frekwencja zaskakuje – może ktoś naprawdę czaił się na fotel, czekając na szansę.

Nie należy ukrywać, że każda gra ma swoje zasady, a w Egipcie jednoznacznie panuje styl „dzień dobry, proszę odejść”. Sisi dąży nie tylko do władzy, ale także do dbania o swój wizerunek, co można porównać do tapetowania w mieszkaniu. Z zewnątrz wygląda to pięknie, lecz wystarczy pociągnąć za krawędź, aby odkryć brzydkie pęknięcia. Połączenie egipskiej polityki z międzynarodowymi wpływami stanowi skomplikowaną mieszankę, która nie jest jedynie "lokalną potrawą", lecz daniem serwowanym na światowym stole. Jak to wszystko się zakończy? Tego nikt nie wie, ale jedno jest pewne – świat przygląda się, a Egipcjanie wracają do swoich codziennych zmagań pod czujnym okiem swojego „faraona”.
- Chiny jako inwestorzy strategiczni
- Rosja wzmacniająca swoje wpływy w regionie
- Stany Zjednoczone jako sojusznik w walce z terroryzmem
- Arabia Saudyjska dostarczająca finansowe wsparcie

Lista przedstawia kluczowych graczy międzynarodowych, którzy mają wpływ na Egipt i jego politykę.
| Gracz Międzynarodowy | Rola/Opis |
|---|---|
| Chiny | Inwestorzy strategiczni |
| Rosja | Wzmacniająca swoje wpływy w regionie |
| Stany Zjednoczone | Sojusznik w walce z terroryzmem |
| Arabia Saudyjska | Dostarczająca finansowe wsparcie |
Ciekawostką jest to, że Egipt, pomimo krytyki ze strony organizacji praw człowieka, zdołał w ostatnich latach przyciągnąć znaczące inwestycje zagraniczne, co jest bezpośrednim efektem jego strategicznej roli w międzynarodowej polityce, zwłaszcza w kontekście walki z terroryzmem i kryzysem imigracyjnym.
Źródła:
- https://turystyka.rp.pl/popularne-trendy/art39590171-sisi-zostal-trzeci-raz-prezydentem-egiptu-gwarantuje-bezpieczenstwo
- https://www.money.pl/gospodarka/hurghada24-pl/egipt-wybral-prezydenta-bedzie-rzadzic-krajem-do-2030-roku-6975107683412800a.html
- https://www.hurghada24.pl/post/sisi-ponownie-prezydentem-egiptu
- https://www.national-geographic.pl/historia/abd-al-fattah-as-sisi-wspolczesny-faraon-jak-rzadzi-egiptem/
- https://www.wnp.pl/rynki/egipt-ma-nowego-starego-prezydenta-wygral-miazdzaca-przewaga-glosow,786684.html









